środa, 22 sierpnia 2018

Dominując nad Tobą, odczuwam satysfakcję. Nareszcie Ty wysłuchasz moich rozkazów i uczynisz wszystko, czego zapragnę! Chcę widzieć to poniżenie, kiedy klęczysz i nie spodziewasz się, co dla Ciebie zaplanowałam. Twoje czułe, błagalne spojrzenie, nie robi na mnie wrażenia.

Stoję nad Tobą w mocnym rozkroku i szarpię Cię za włosy. Przyciskam Twoją twarz do cipki. Liżesz ją mocno i głęboko, wsuwając język do szparki. Strumieniem wypływają ze mnie soczki, a pogarda do Ciebie rośnie.

Teraz anal! Zabawiasz moją mokrą, zaciśniętą dziurkę. Nogi lekko uginają się, kiedy ja rozpływam się z przyjemności. Rozchylasz dupkę palcami, a język znów kolistymi ruchami pieści łechtaczkę. 

Siadam na krześle, a Ty w dalszym momencie klęczysz przede mną. Stopy zdobią kurewskie butki. Te, które tak uwielbiasz. Już możesz domyślać się, czego za chwilkę będę wymagać. Unoszę nogi i wkładam wibrator w cipkę, pieszcząc ją stonowanymi ruchami. Tobie zaś, rozkazuję powoli i delikatnie ssać szpilki. Drwiące spojrzenie zdradza, kim dla mnie teraz jesteś. 

Twój nabrzmiały kutas, zdążył już zrobić się mokry. Pozwalam byś zaczął się zadowalać. Bierzesz fiuta w rękę i zaczynasz go trzepać. O tak! Góra, dół, góra, dół. Coraz szybciej. I mocniej, Słyszę pojękiwania. Z ust kapie Ci na podłogę ślina. 

Wyczuwam, że za chwilę będziesz szczytował. Wkładam fiuta pomiędzy koturny butów. Musisz odczuwać lekki ból, bowiem na Twojej twarzy rysuje się lekki grymas. Wykonując posuwiste ruchy, obserwuję Twoje maślane oczy. Widzę, że już prawie jesteś u celu.

 Po chwili czuję już ciepło na stopach. Palce zaczynają się lepić. 

Jeszcze nie skończyłeś!

Czas zlizać spermę. Delektuj się, Kochanie.